czwartek, 14 lutego 2013

Czekoladowe miseczki na Walentynki



Pomysł podpatrzony na zdjęciach, gdzieś w sieci. Koniecznie musiałam wypróbować.
Okazało się to nie takie trudne, jednak wymagające nieco wprawy, stąd też z planowanych dwóch czekomiseczek ocalała jedna :).

Składniki na dwie miseczki:
  • 100 g gorzkiej dobrej jakości czekolady (użyłam 70% gorzkiej czekolady z pomarańczową skórką)
  • 2 balony
Dodatkowo (do napełnienia miseczek):
  • 200 ml śmietanki 30%
  • 1 łyżka cukru pudru
  • cukrowe serduszka, owoce, starta czekolada (dowolnie)


Wykonanie:

Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej (w miseczce nad garnuszkiem z gotującą się wodą), odstawiamy do wystudzenia.
Nadmuchujemy dwa baloniki (nie dużo, tak by objętościowo mieściły się w dłoni). Na silikonowej macie lub też formie wyłożonej papierem do pieczenia robimy dwa czekoladowe kleksy - będą służyć jako podstawki.

Baloniki maczamy w wystudzonej czekoladzie do ok.1/3 wysokości balonika. Ważne, żeby zrobić to bardzo dokładnie, a warstwa czekolady, żeby była jak najgrubsza, można pomóc sobie pędzelkiem.
(Jeden z moich baloników nie został zbyt dokładnie przeze mnie pokryty warstwą czekolady, co spowodowało "roztrzaskanie" miseczki podczas przekłuwania balonika ;) )


Baloniki wstawiamy do lodówki na około 15-25 min - tak,by czekolada zupełnie zastygła.
W między czasie ubijamy śmietanę z łyżką cukru pudru. 

Gdy czekolada zastygnie na balonikach, przekłuwamy je i ostrożnie odklejamy od czekoladowej miseczki.
Gotowe czekomiseczki wypełniamy śmietanką i dowolnie przystrajamy.


Smacznego ;)

Chocoholiczka


7 komentarzy:

  1. świetny pomysł, widziałam w Ugotowanych, ale balony pierwszy raz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się bardzo spodobał pomysł :) To było moje pierwsze podejście, liczę, że kolejne będą już bez strat :)

      Usuń
  2. ja kiedys próbowalam jak balon mi pękł to całą kuchnie miałam ozdobioną w czekoladzie XD mycia na 3 dni XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihi mi jeden po przekłuciu też ozdobił kuchnię czekoladą, ale to była moja wina... za cienką warstwą go wysmarowałam :)

      Usuń
  3. ale czadowe! genialnie to wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  4. przepiękna miseczka :) do zjedzenia wow!!

    OdpowiedzUsuń